New York
Administrator
Wiesz...lata wprawy...
*Uśmiechnęła się chamsko*
Offline
-To znaczy, że to trenujesz... No cóż... Niema niczego lepszego od udawania.
Odparła z również chamskim uśmieszkiem. Jakoś nie była zadowolona iż tak potoczyło się pierwsze zapoznanie, ale cóż zrobić z takimi ludźmi ...
Offline
Administrator
Ale mi pojechałaś...
*Powiedziała dość cicho*
*Zakryła dłonią twarz, bo zaczęła się śmiać*
*Opanowała się*
Co tam?
*Spytała zbyt uprzejmym tonem*
Offline
-Że dla Ciebie wszystko musi być jakąś chamską gadką to nie znaczy, że ja tak do tego podchodzę. Mówię co myślę i lepiej się opanuj bo w innym razie usłyszysz wiele gorszych rzeczy.
Uśmiechnęła się sztucznie.
-A co Ci do tego?
Offline
Administrator
*Złapała się za głowę*
Dziewczyno!!!
To co ty tu jeszcze robisz?!
*Delikatnie podniosła głos*
Offline
Administrator
Może pomyśl, że nie chcę na Ciebie patrzeć...
*Uśmiechnęła sie szyderczo*
Offline
Ponownie z jej ust wydobył się szyderczy śmiech.
-Rozbrajasz mnie dziewczyno.
Powiedziała próbując uspokoić oddech.
-Chcesz się mnie pozbyć, bo nie masz mi już nic więcej do powiedzenia. Ciekawe na czym te lata praktyki polegały ... Ale ja już nie będę nic więcej mówiła bo jeszcze Ci się głupio zrobi, a nie jest w moim stylu byt na chama, więc ulżę Ci i odmaszeruję.
Uśmiechnęła się chamsko i zerwała na proste nogi. Podeszła do okna i odwróciła się do dziewczyny. Posłała jej jeszcze ostatni sztuczny uśmieszek i wyskoczyła przez okno.
Offline
Administrator
Jaka dziwka....
*Powiedziała na tyle głośno, że dziewczyna to usłyszała*
Offline
Goście
Tsa
*mruknęła*
Co u Ciebie słychać?
*powiedziała jakby znały się od dawna*
Administrator
Bardzo dobrze...
*Powiedziała cicho*
Jaka idiotka, nie?
*Zasmiała się*
Offline
Goście
No tak trochę
*uśmiechnęła się*
Jest tu ktoś ciekawy?
*zapytała*
Chodzi mi oczywiście o chłopaków
*zaśmiała się*
Administrator
Same przeszczepy...
*Machnęła ręką*
Znaczy ja tylko takich widziałam.
*Dodała po chwili*
Offline
Goście
Aha
*mruknęła niezadowolona*
To chyba będę musiała kogoś poszukać
*stwierdziła*
Administrator
Tak...tutaj nikogo fajnego nie znajdziesz...
*Zaśmiała się*
A szukasz kogoś?
*Zapytała ją*
Offline